Jacek Kaczmarski- Tradycja
Dodał: GrubySZ
Opis filmu:
Utw
ór z płyty Kosmopolak.
Tagi: jacek kaczmarski kosmopolak tradycja
Kategoria: Music
PowiÄ…zane filmy:
| Jacek Kaczmarski - Niech... | BIESZCZADY Jacek Kaczmarski | Rozbite oddzia ły - Jacek Kaczmarski |
![]() | ![]() | ![]() |
| JACEK KACZMARSKI - Witkacy do kraju wraca | Tradycja - Jacek Kaczmarski | JACEK KACZMARSKI - Czo łg |
![]() | ![]() | ![]() |
Komentarze: Pokaż || Ukryj















że równie aktualna w stosunku do dzisiejszego sejmu co tylko świadczy o talencie i genialnym umyślę Mistrza
 prostu o naszych posłach ;]
ż ale nie tylko piosenka wielopłaszczyznowa i pełna wieloznaczeniowość
ę - większość utworów Kaczmarskiego opiera się na symbolice, którą można dostrzec głębiej się przypatrując słowom i formie wykonania, przynajmniej tak mi się wydaje. Tylko nieliczne jego utwory mówią o czymś wprost.
ę że dobrze ci się wydaje bo mi również się tak zdaję :-D na tym polega jego GENIUSZ
 to jest niewyobrażalnie świetna ( że takiego sformułowania ty użyje) poetycka podróż przez historie
 wszystko jego
ółczucia dla was, nie macie pojęcia o czym śpiewa, może skończcie podstawówkę lub przestańcie chodzić na zebrania narodowców to załapiecie
ą zwykle prosty przekaz ,tylko ludzie dokonują nadinterpretacji ,tak jak im pasuje w zgodzie ich poglądami i ideologią.
óżna nadzieja, nie kumaci są.....
śli ktoś nie rozumie, że w pieśni, Kaczmarski śpiewa jako " niewinny " naród, który widzi u wszystkich winę, tylko nie u siebie. Zresztą od " nie będą nam Ułani braćmi " już śpiewa z perspektywy patrioty, pełen żalu nad głupotą tego wspaniałego kiedyś narodu. Proste jak drut.
ę z moją interpretacją, czy będziesz jak ta reszta, którą krytykujesz ?

ówienie o nadinterpretacji jest nadinterpretacją wynikającą z umniejszenia interpretacji
 wyjęty z GieWu.
ć? Po prostu jesteśmy narodem, który za wszystko wini innych, tylko nie siebie: przodków, żydów, obcych najeźdzców. Podsumowanie jest takie, że może oni byli jacy byli, ale jednak o ten kraj walczyli, a my tylko jęczymy. Koniec?