Pulp Fiction czyli Fikcyjne Pulpety cz.1
Dodał: yourlipstick
Opis filmu:
polish version of Pulp Fiction po polsku
Tagi: pulp fiction fikcyjne pulpety lampa koronkiewicz bialystok podlaski hollywood polish kino film off offowe polski
Kategoria: Film
Powiązane filmy:
Komentarze: Pokaż || Ukryj














obejrzec po raz setny :) katowalismy to na studiach , dokładnie klasyk!!!I Biały the best!!!
dno
óbka wielkiego filmu :|
he he.Dobre,a najlepszy kolo na rowerze.he he
ówno jezu najbijać się z dobrego filmu
no i te polskie mordy - to juz zupelnie nie mozna by bylo tego skomentowac...
"karmi" - to jest dla matek karmiacych;)
skretynialego nie widzialem dawno. Quentin nawet nie chce protestowac. Pawiany musialy robic cos tak idiotycznego.
ł nakręcony przez profesjonalnych amatorów.z reżyserem tego filmu był wywiad w jednym z programów TVP.jeden z aktorów prowadził program w TVP Białystok.i nie jest to podróba Tarantino tylko hołd jemu złożony.i nie wiem czy zauważyliście,że nie jest to kolejny debilny film nakręco
ny komórą.
ądając za drugim razem naprawdę mi się spodobało
ądze że piją karmi bo to było bodajże kręcone w 96 a wtedy na swoją premierę czekał dopiero cooler hehe=)wogóle...ten film miał premierę kinową, był pokazywany na festiwalu w czechach i generalnie jest jakąs tam legendą ma fabułe i był kręcony profesjonalnie a poza tym kto w 96
miał komórkę uh!więc nie porównujcie go nawet z jakimiś kupami kreconymi na telefonach =P a wogóle jest śmieszny scena z zegarkiem respekt ^^-
ś mógł napisać kto dokładnie gra kogo np kto gra Bakę hem?byłabym wdzięczna bardzo ^^
Oglądałem ten film w 2 połowie lat 90 na kasecie vhs i byłem pod mega wrażeniem. Legenda, dla mnie niemal lepsze od oryginału. Bardzo długo szukałem tego filmu na necie - ciesze się, że ktoś go wstawił. Od dnia premiery w domu u kumpla Białystok jawi mi się jako miasto niemal magiczn
e. Koniecznie muszę kiedys tam pojechać i poczuć wielokulturowość i niepowtarzalność które tak fajnie pulsują z tego dzieła.
ą kultowe, nie mniej niż pf, szacunek dla autorów i aktorów a szczególnie dla szefa mafii - lowe :)
szajs...
(scusate ma sono italiana) non ho capito un cazzo, ma BELLO!!!
Ledwo czytalo w czołowce. :/
ło przez duże Dzy!
ącego w 9:50 na automacie nie pozostawiają złudzeń co do jego tożsamości. Dziwi mnie, że pan Kononowicz ukrywa tak ciekawą kartę historii swego życia.